Archiwa tagu: kaboszony

Pożegnalne bransoletki.

Na koniec moich długich, studenckich wakacji postanowiłyśmy usiąść i stworzyć coś razem. Mama od razu wpadła w wir tworzenia, gdy znowu wyciągnęłam wszystkie pudełka z koralikami z zakurzonego kąta w szafie. Powstało kilka bardzo delikatnych i gustownych bransoletek, które na pewno urozmaicą codzienny strój. Jak zwykle poszłyśmy w ciemne kolory i uniwersalność – może to błąd, ale niestety obie lubimy tworzyć praktyczne rzeczy. :-) W wisiorkach zostawiłyśmy miejsce na zdjęcia! Macie jakieś propozycje? :-)
M.
pożegnanie pożegnanie pożegnanie pożegnanie pożegnanie pożegnanie pożegnanie pożegnanie pożegnanie pożegnanie pożegnanie pożegnanie

Przedświąteczne błyskotki.

Dzięki temu, że mama wyręczyła mnie w tym roku w wiosennych porządkach, miałam chwilę czasu, aby stworzyć parę nowości. Trochę tradycyjnych kocich oczek, trochę epoksydowych kwiatów i na koniec moje ulubione „picture earings”. Mam nadzieję, że się podobają!

Samotny piątkowy wieczór.

Wczorajszy samotny piątkowy wieczór przynosi dużo świeżych pomysłów, jak również czas na realizację zamówień dla znajomych. Pawie oko, Monroe, Hepburn, koń, zegarki – to wszystko co siedziało w mojej głowie w ostatnim czasie i doszczętnie pochłonęło mnie, gdy znalazłam chwilę, aby wyżyć się artystycznie. Podoba się? : )
Pozdrawiam,
M.